Uncharted Wiki

Charakterystyka[]

Marco Polo (ur. 1254 - zm

Marco Polo (ur. 1254 - zm. 1324)

Marco Polo (ur. 15 września 1254 w Wenecji, zm. 8 stycznia 1324 tamże) – wenecki kupiec i podróżnik. Wraz z ojcem i stryjem dotarł do Chin, przemierzając jedwabny szlak. Był on jednym z pierwszych przedstawicieli Zachodu, który dotarł do Państwa Środka. Jego podróże zostały spisane w książce znanej jako Opisanie świata przez Rustichella z Pizy w czasie, gdy Marco Polo przebywał w niewoli w Genui po przegranej bitwie morskiej między Republiką Wenecką a Republiką Genui. Obecnie Marco Polo jest uważany za jednego z największych podróżników, chociaż współcześni uznawali go raczej za gawędziarza, a jego opowieści za fantastyczne. Pewne elementy jego relacji oraz brak bezpośrednich śladów jego obecności na dworze cesarskim w kronikach chińskich sprawiły jednak, że pojawiły się głosy powątpiewające w jego podróże.[1]

W Uncharted 2: Pośród Złodziei[]

Podczas swoich podróży Marco Polo udało się zbliżyć na dwór Kubilaj-chana, wnuka Czyngis-chana. Przez wiele lat Polo służył cesarzowi. Dzięki temu pozwolono mu odnaleźć legendarne miasto. Jako błogosławieństwo dla tej wyprawy otrzymał Phurbę, o której pisał w swoich dziennikach: „…godny poszukiwacz otrzyma złoty paszport na pokonanie przeszkód na drodze do Shambhali”. Marco Polo sporządził mapę tego, co obecnie jest znane jako miasto w Nepalu, z wyszczególnieniem pojedynczej świątyni zawierającej tajemną ścieżkę do Shambhali. I to jest ostatnia rzecz, jaką po sobie pozostawił ten podróżnik. Od tamtej pory nie widziano żadnego śladu Polo, ani w świątyni, himalajskim klasztorze, ani w samym zaginionym mieście. Udało mu się wejść do Shambhali, aczkolwiek pozostawił Kamień nietknięty, bojąc się ewentualnego gniewu Kubilaj-chana. Uwiecznił jednak to odkrycie w swoich dziennikach oraz zabrał ze sobą dużą ilość dziwnej żywicy, początkowo nie wiedząc nic o jej pochodzeniu i właściwościach.

Jakiś czas później Polo opuścił Chiny z 600 pasażerami i czternastoma statkami załadowanymi skarbami otrzymanymi od Kubilaj-chana. Wylądował w Persji półtora roku później, mając tylko jeden statek i osiemnastu pasażerów, straciwszy również Phurbę oraz większość żywicy. Podczas swojej podróży tsunami zepchnęło ich w głąb lądu zachodniego wybrzeża Borneo. Jedynie statek na którym był Marco przetrwał ten sztorm. Ocaleni pasażerowie uciekli na wyższe grunty, szukając schronienia w starożytnej świątyni. Ostatecznie wszyscy zginęli, gdy postanowili spożyć trochę żywicy. Popadli bowiem w szaleństwo i pozabijali się nawzajem.

Chociaż Marco pieczołowicie zapisywał każdy szczegół ze swych podróży, to nigdy nie wyjaśnił co wydarzyło się podczas podróży. W Trebizondzie Polo i jego rodzina zostali napadnięci przez złodziei. Polo został okradziony ze skarbu Chana, aczkolwiek udało mu się ukryć w porę niewielką ilość przedziwnej żywicy w lampie naftowej, która z czasem odnalazła się w muzealnym magazynie w Turcji. W swych dziennikach zostawił niejasną wskazówkę dotyczącą zaginionej floty pisząc, że ukrył swój największy smutek w nieprawdopodobnym miejscu i że „światło Wielkiego Chana ochroniło los trzynastu”. To wskazuje iż wierzył, że była to swego rodzaju boska kara za zabranie żywicy.

Polo był również świadomy łatwopalnych i przemieniających właściwości żywicy, ponieważ w świetle jej niebieskich płomieni zawarta była prawda o lokalizacji floty, a także wzmianka o „strasznym ładunku”, który Marco uważał nawet za przeklęty. Ostatecznie podróżnik zdołał przeżyć i wrócić do domu, skutecznie ukrywając swoją przygodę w Shambhali przez wieki.[2]